Witam. Ostatni tydzień totalnie 'na wariackich papierach' nie mam siły wręcz się zatrzymać, chyba dobrze mi w tym pędzie. Odwiedziłam moją końską miłość, do której mam nadzieję, że powrócę. Niestety dalej nie mogę zrozumieć posiadania tych pięknych zwierząt, nie wiedząc kompletnie nic o nich, pozostawiając je 'same sobie'. Chyba chęć pokazania sukcesu 'materialnego' jest silniejsze.
Weekend spędziłam w Krynicy Morskiej mimo, że mam tylko 60km pokonanie '7' graniczyło z cudem - 4godziny korku. Skorzystałam z pięknej pogody w 100% ! Niestety nie udało Nam się na ostatnią chwilę załatwić noclegu, więc zastanowienie się o spaniu ' w samochodzie', zajęło dosłownie pięć minut. Wieczorkiem odbył się koncert 'Lata z Radiem', poznaliśmy mnóstwo ludzi, pobawiliśmy się w dyskotece. Sen krótki i znów małe leniuchowanie na plaży. Warto przeżyć taką przygodę- będzie co wspominać ;)
strój kąpielowy- River Island
Pozdrawiam! :*

Strój kąpielowy wygląda bardzo ładnie, weekend musiał być niezwykle udany :)
OdpowiedzUsuńŚwietny strój kąpielowy, ładnie kontrastuje z opalenizną. :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie wyglądasz :)
OdpowiedzUsuńRewelacyjna fotorelacja z pobytu nad morzem:)
OdpowiedzUsuńPięknie wyglądasz:)
Obserwujemy:)
Jak tu miło, słonecznie :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny strój :)
zazdroszcze kontaktu z tymi cudnymi zwierzetami <3 magia
OdpowiedzUsuńpracując z końmi, nie ma lepszych zwierząt na świecie ;D obserwuję, bo będę zaglądać tu częściej :)
OdpowiedzUsuńOj korki są okropne! Stałam z godzine pod Elblągiem na trasie Gdynia-Warszawa -.-
OdpowiedzUsuńŚliczna z Ciebie dziewczyna:)
OdpowiedzUsuńKrynica jako miejsce do plażowania czy kąpieli jest super, jak jeszcze mieszkałam w Polsce to bardzo lubiłam tam jeździć:)